Zgoda Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego. 

Firma A-Sense Sp. z o.o. posiada zezwolenie Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego na:

- Wytwarzanie, przetwarzanie, przerabianie i dystrybucję substancji psychotropowych grupy II-P ( Δ9-Tetrahydrokannabinolu i jego wariantów stereochemicznych), pochodzących z przerobu suszu konopi włóknistych,
-  Przetwarzanie  i przerabianie  substancji psychotropowych  grup  I-P  i II-P  w zakresie  prowadzenia  badań  analitycznych.

Konopie włókniste a prawo

Co jest narkotykiem, a co nie jest?

Roślina

Konopie włókniste (hemp, cannabis sativa L.) ustawa o przeciwdziałaniu narkomanii definiuje jako konopie, czyli rośliny z gatunku konopie siewne, w których zawartość THC w kwiatowych lub owocujących wierzchołkach roślin nie przekracza 0,2% w przeliczeniu na masę suchą. Organom ścigania ustawodawca pozostawia interpretację „masa sucha” oraz „wierzchołek”, ale generalnie chodzi o wilgotność rzędu 12-15%, a sam wierzchołek zaczyna się tam, gdzie kończy się łodyga.

Konopie inne niż włókniste są nielegalne, i dla ich posiadania, przerobu itd. wymagane są zgody Głównego Inspektora Farmaceutycznego. Możliwa do uzyskania, ale nie łatwa.

Pochodne rośliny

Tutaj zaczyna się ciekawie… jest stara łacińska zasada „Nullum crimen sine lege certa”, czyli żadne przestępstwo jeśli nie ma precyzyjnej ustawy. Ona w praktyce w Polsce wygląda na crimen ex legis incerta, czyli przestępstwo wynika z niepewności ustawy...

  1. żywica, czyli przypominający nieco żywicę drzewną, złota lub brązowa wydzielina z kwiatów. W zasadzie, jeśli znajdzie się w niej jakakolwiek zawartość THC, nawet na poziomie dopuszczalnym w żywności, jest to substancja zabroniona. I to bez względu na to, z jakiej rośliny pochodzi: czy z konopi włóknistej, czy indyjskiej. To wynika z art. 4 pkt 38 Ustawy (słowniczek ustawowy) – „żywica konopi – żywicę i inne produkty konopi zawierające delta- -9-tetrahydrokannabinol lub inne aktywne biologicznie kannabinole” (mowa tu o wszystkich konopiach), a rozporządzenie w sprawie wykazu substancji w grupie 1-N w pkt 188 oraz w grupie IV-N w pkt 17. Ustawodawca posługuje się pojęciem „aktywne biologicznie kannabinole”, oczywiście nigdzie go nie definiując. Stężenie dla przykładu THC w takim produkcie nie ma znaczenia, wystarczy, że jest. Wykładając dosłownie ustawę, jeśli żywica jest „w roślinie”, thc nie jest problemem w stężeniu poniżej 0,2%. Jeśli natomiast żywica byłaby od rośliny odłączona – jest to ciężkie przestępstwo. I nie decyduje o tym rzeczywisty potencjał odurzania danej substancji, ale fakt połączenia z rośliną. Niemniej jednak, organy ścigania w takiej sytuacji stosują ustawę raczej w sposób korzystny dla podejrzanego, czyli obywatela, i za żywicę z zawartością 0,2% raczej nie będzie postępowania.

  2. Ekstrakt z konopi włóknistej. Tutaj sytuacja robi się jeszcze ciekawsza. Zgodnie z rozporządzeniem, „pkt 113”, zakazane są „wyciągi, nalewki farmaceutyczne, a także wszystkie inne wyciągi z konopi innych niż włókniste”. To oznacza, że ekstrakt (wyciąg) z konopi włóknistej jest legalny bez względu na zawartość THC, tyle ustawa. Ale tym razem praktyka idzie w innym kierunku. I tak Główny Inspektor Farmaceutyczny (ale nie ten, który został aresztowany w 2018, i nie ten, który jest teraz, tylko taki w międzyczasie) „znalazł” w tym postanowieniu słowa „o ile nie zawiera żadnego THC”, ponieważ ustawa THC związane z rośliną toleruje, ale w formie niezwiązanej już nie (faktycznie, THC jest jako osobna pozycja wykazane w rozporządzeniu). Organy ścigania oraz Ministerstwo Rozwoju oraz SANEPID znajdują tam inne słowa: „o ile zawartość THC i THCa nie przekracza 0,2%”. Ustawa inaczej, ale życie też inaczej. Praktyka jest taka, że to, co zawiera powyżej 0,2% THC jest legalne, a ściślej, nie jest w Polsce „narkotykiem”.

Nie wiem, czym różni się żywica od ekstraktu… skład chemiczny może być identyczny, żywicę można pozyskać pewnie również fizycznie, ekstrakt tylko chemicznie…

Taki jest stan prawny w zakresie tego, co jest narkotykiem, co nie jest, za co można trafić na 15 lat do więzienia (to początek długiej listy sankcji), a kiedy można o sobie nadal myśleć jako o uczciwym obywatelu.

CBD

Tutaj i SANEPID, GIF i nawet Policja mają wspólny pogląd – nie jest substancją psychotropową, jest legalne. Niemniej jednak nie ma tak łatwo: jeśli CBD pochodzi z konopi innych niż włókniste, czyli jest na przykład „odpadem” przy pozyskiwaniu THC z roślin konopi indyjskich w Stanach Zjednoczonych czy innych krajach, gdzie uprawa jest dopuszczalna, to czytając naszą ustawę dosłownie, takie CBD też jest nielegalne. Na szczęście nie słyszałem do tej pory o takich sprawach w Polsce, ale zdarzały się takie sytuacje w Niemczech.

Tutaj jednak uwaga praktyczna: testy, którymi posługuje się Policja, polegają na wybarwianiu odczynnika po kontakcie z każdą substancją, która zawiera pierścień taki, jaki jest we wszystkich kannabinoidach, chemia nie rozróżnia substancji zakazanych i dozwolonych. Jeśli zatem chcesz mieć substancje zawierające pierścień oliwetolu (w tym CBD), miej przy sobie jakiś „kwit”, co to dokładnie jest…

 

Uprawa konopi włóknistej

Import konopi włóknistej